TSUE: banki nie mogą już straszyć klientów pozwami. Frankowicze i wiborowicze — to także Was dotyczy (Wyrok TSUE z dnia 27 listopada 2025 r. sygn. akt: C-746/24)

Aktualności Frankowicze
TSUE: banki nie mogą już straszyć klientów pozwami. Frankowicze i wiborowicze — to także Was dotyczy (Wyrok TSUE z dnia 27 listopada 2025 r. sygn. akt: C-746/24)

Przez lata wielu kredytobiorców odkładało decyzję o pozwaniu banku. Obawa przed „odwetowym pozwem”, gigantycznymi kosztami i kolejną wieloletnią sprawą zniechęcała nawet tych, którzy mieli w umowie oczywiste klauzule niedozwolone. Najnowszy wyrok TSUE przełamuje tę barierę. To jasny sygnał: bank nie może wykorzystywać przewagi finansowej, by uciszać klientów i zniechęcać ich do egzekwowania swoich praw.

Choć sprawa dotyczyła kredytu frankowego, skutki wyroku wykraczają daleko poza kredyty CHF i obejmą również przyszłe spory dotyczące WIBOR.

Wyrok TSUE C-746/24 – co zmienia dla frankowiczów i wiborowiczów

Trybunał wyraźnie podkreślił, że konsument ma realne prawo zakwestionować nieuczciwą umowę, a bank nie może tworzyć atmosfery zagrożenia kosztami tylko po to, aby odstraszać go od wytoczenia powództwa. To fundamentalna zmiana dla wszystkich kredytobiorców, zwłaszcza tych, którzy dotąd bali się podjąć działania prawne. Wyrok nie ogranicza się do kredytów frankowych. To zapowiedź nowego standardu ochrony konsumentów w sporach z bankami, który w niedługim czasie zostanie zastosowany także w sprawach WIBOR.

 

Czy bank może pozwać klienta po unieważnieniu kredytu? TSUE mówi jasno

Trybunał wskazał, że pozywanie konsumenta tuż po przegranej sprawie o unieważnienie umowy oraz obciążanie go ogromnymi kosztami to praktyka sprzeczna z prawem UE.

Oznacza to, że bank nie może próbować „ukarć” klienta za wygraną i odzyskać przewagi procesowej poprzez kolejny pozew.

W świetle wyroku:

  • konsument ma prawo wytoczyć powództwo bez obawy o represję finansową,
  • droga sądowa musi być realna i dostępna,
  • bank nie może nadużywać kosztów sądowych do zastraszania klientów,
  • sąd ma obowiązek chronić słabszą stronę sporu.

Koniec pozwów odwetowych banków – przełom dla kredytów CHF i WIBOR

Do tej pory schemat wyglądał podobnie:

  • Klient wygrywał sprawę o nieważność umowy.
  • Bank składał własny pozew, domagając się zwrotu kapitału i wysokich kosztów postępowania.
  • Konsument, mimo wyroku na swoją korzyść, ponownie trafiał do sądu.
  • Celem banku był nacisk psychologiczny, który miał zniechęcić innych do pozywania.

TSUE uznał, że takie działania nie są zgodne z prawem Unii. To klasyczny efekt mrożący, który ma „wychłodzić” gotowość konsumentów do dochodzenia swoich praw. Od teraz sądy krajowe muszą interpretować przepisy tak, aby chronić klienta, nie bank.

Co wyrok TSUE oznacza dla frankowiczów – praktyczne konsekwencje

Dla posiadaczy kredytów frankowych wnioski są jednoznaczne:

  • prawo do unieważnienia umowy jest silniejsze niż kiedykolwiek,
  • bank nie może grozić pozwem odwetowym,
  • ryzyko finansowe po stronie konsumenta znacząco spada,
  • dochodzenie roszczeń staje się bezpieczniejsze i bardziej przewidywalne.

Wyrok otwiera drogę do szybszych i spokojniejszych decyzji o pozwaniu banku.

Co TSUE zmienia dla osób z kredytami opartymi o WIBOR

To dopiero początek fali sporów dotyczących WIBOR, ale jedno jest pewne. Standard ochrony ustawiony wobec frankowiczów będzie stosowany także wobec kredytobiorców walczących o legalność konstrukcji oprocentowania opartego o WIBOR.

Wiborowicze mogą liczyć na:

  • identyczną ochronę przed zastraszaniem,
  • brak możliwości stosowania przez bank pozwów odwetowych,
  • silniejsze powoływanie się na prawo unijne,
  • wykorzystanie precedensowej argumentacji w przyszłych postępowaniach.

Ten wyrok to sygnał, że w starciu konsumenta z bankiem przewaga finansowa nie może być narzędziem nacisku.

Jak skorzystać z wyroku TSUE w praktyce – wskazówki dla kredytobiorców

Każda sprawa frankowa i każda przyszła sprawa dotycząca WIBOR to nie tylko analiza finansowa. To często lata spłacania kredytu opartego na klauzulach, które nigdy nie powinny trafić do umowy.

Wyrok TSUE przywraca równowagę i potwierdza, że:

  • nie ma ryzyka nieuzasadnionych kosztów,
  • nie ma „zemsty” ze strony banku,
  • nie ma podstaw, aby bać się procesu,
  • sąd ma obowiązek stać po stronie słabszej strony umowy.

Jeżeli zastanawiasz się nad wejściem na drogę sądową, to właśnie moment, w którym strach przestaje być czynnikiem blokującym. Masz prawo walczyć. Masz prawo wygrać. A profesjonalne wsparcie procesowe pomaga przejść ten etap spokojnie, bezpiecznie i z pełnym zrozumieniem Twojej sytuacji.


X
Potrzebujesz kontaktu?

Zostaw nam swoje dane, a nasz ekspert skontaktuje się z tobą w ciągu 48 h!