11 września 2025 roku może przejść do historii jako dzień, który zapoczątkuje koniec WIBOR-u w Polsce. Tego dnia Rzecznik Generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) przedstawi opinię w sprawie C-471/24, dotyczącej legalności stosowania tego wskaźnika przy kredytach konsumenckich. Jeżeli opinia będzie korzystna dla kredytobiorców, rynek bankowy czeka rewolucja.
Co to jest WIBOR i dlaczego znalazł się pod ostrzałem?
WIBOR (Warsaw Interbank Offered Rate) to referencyjny wskaźnik oprocentowania ustalany na podstawie deklaracji największych polskich banków o tym, po jakiej cenie pożyczyłyby sobie środki na rynku międzybankowym. Problem w tym, że takich transakcji w rzeczywistości niemal nie ma, a indeks opiera się niemal wyłącznie na szacunkach, co czyni go podatnym na manipulacje.
Wraz ze wzrostem stóp procentowych w latach 2022–2023, raty kredytów zmiennoprocentowych poszybowały w górę, co spotkało się z reakcją konsumentów. W ciągu kilku lat liczba pozwów sądowych dotyczących WIBOR-u drastycznie wzrosła, a sądy coraz częściej wydają wyroki korzystne dla kredytobiorców.
Eksplozja pozwów i przełomowe wyroki
Z danych Związku Banków Polskich wynika, że w kwietniu 2025 roku toczyło się już blisko 1.900 procesów związanych z umowami kredytowymi opartymi na WIBOR-ze. W dwóch głośnych przypadkach przed Sądem Okręgowym w Suwałkach uznano klauzule o zmiennym oprocentowaniu za nieuczciwe – raz usuwając je z umowy, a w drugim przypadku unieważniając cały kontrakt.
W innych orzeczeniach pojawiają się równie ciekawe rozstrzygnięcia. Sąd Rejonowy w Grodzisku Mazowieckim uznał, że brak rzetelnych informacji o ryzykach związanych z WIBOR-em uprawnia konsumenta do tzw. sankcji kredytu darmowego, a Sąd Okręgowy w Warszawie z kolei przyznał rację przedsiębiorcy, który również nie został prawidłowo poinformowany o szczegółach indeksu.
Co zrobi TSUE? Ważą się losy setek tysięcy umów
Kluczowa będzie opinia Rzecznika Generalnego TSUE w sprawie C-471/24. Zapoczątkowana przez Sąd Okręgowy w Częstochowie sprawa dotyczy kredytu zaciągniętego w banku PKO BP, gdzie konsument nie miał wyboru i był zmuszony zaakceptować WIBOR bez możliwości poznania alternatywnych wskaźników. Trybunał odpowie m.in. na pytania, czy sądy mogą uznać WIBOR za klauzulę abuzywną oraz co powinno się stać z taką umową – czy może nadal obowiązywać na zmienionych warunkach, czy powinna być unieważniona w całości.
Stanowiska stron i możliwe konsekwencje
Polski rząd, KNF i banki bronią WIBOR-u jako zgodnego z prawem indeksu. Równocześnie prowadzone są jednak intensywne prace nad jego zastąpieniem przez nowy wskaźnik – WIRF, który ma być oparty na rzeczywistych transakcjach.
Z drugiej strony, eksperci rynku finansowego, prawnicy i sygnaliści ostrzegają od lat, że WIBOR nie spełnia wymogów unijnych przepisów dotyczących transparentności i reprezentatywności. W mediach krążą doniesienia o zeznaniach byłych pracowników nadzoru finansowego, potwierdzających te obawy.
Jeśli Trybunał UE dopuści badanie umów z WIBOR-em pod kątem klauzul abuzywnych, może nas czekać lawina pozwów nie tylko od konsumentów, ale i od przedsiębiorców.
Sądy nie czekają – korzystne rozstrzygnięcia już zapadają
Co istotne, niektóre sądy nie czekają na orzeczenie TSUE i już stosują własne standardy ochrony kredytobiorców. W surowych uzasadnieniach wyroków podkreślają m.in. brak przejrzystości indeksu czy nierównomierny rozkład ryzyka między stronami umowy. W ocenie sądów konsument nie miał pełnych informacji, a tym samym nie mógł podjąć świadomej decyzji.
Nadchodzi zmiana, czy powrót do status quo?
Choć banki usilnie próbują przekonać opinię publiczną, że WIBOR jest wskaźnikiem niepodważalnym, skala pozwów, rozbieżności w orzecznictwie i planowana reforma systemu referencyjnego wskazują na potrzebę głębszej analizy i zmian. Na rozstrzygnięcie TSUE czeka nie tylko polski system bankowy, ale przede wszystkim setki tysięcy kredytobiorców, którzy zadłużyli się na lata nie mając pełnej wiedzy o ryzyku.
Podsumowanie
Sprawa C-471/24 przed TSUE może stać się przełomem porównywalnym do wyroku w sprawie Dziubak sprzed kilku lat w kontekście kredytów frankowych. Jeżeli Trybunał przyzna rację kredytobiorcom, WIBOR może zniknąć z polskiego rynku szybciej niż planują to instytucje nadzorujące. Przed nami tydzień, który może zdefiniować przyszłość polskiego systemu kredytowego.
Jakie konsekwencje niesie potencjalny koniec WIBOR-u dla całego rynku finansowego – i czy banki są na nie gotowe?